|
Anubis - 2007-10-01, 21:30 Historia Nehekhary Niezliczone wieki temu, w krainie Nehekhary, daleko na południe od Starego Świata, powstała potężna cywilizacja człowieka. Jej świetność datuje się na ponad dwa i pół milenium przed przybyciem Sigmara. Czas w którym reszta ludzi była jeszcze prymitywna i dzika. Dawne mity i legendy mówiące o tych ludziach, wyryte na grobowcach i monumentach ich miast, mówią że Nehekhary była tak uwielbiana przez niebiosa że jej pierwsi mieszkańcy byli traktowani przez bogów jak sobie równych. Zaś najwspanialszym z Miast była Khemri’a. Inne miasta były rządzone przez własnych królów i płaciły daninę władcy Khemri. Razem Ci potężni królowie podbili okoliczne ziemie wypędzając zielono skórych, rządząc jednocześnie od zachodnich pustyń aż po wschodnie morze. W szczytowym punkcie swojej potęgi zdołali podbić część ziem należących teraz do Imperium, podążali w głąb dżungli Zachodnich ziem.. Jak również na północ i wschód ku Ciemnym Lądom. Ich floty wojennych galer terroryzowały Wielki Ocean, podążając wzdłuż wybrzeży niosąc strach gdzie tylko się pojawili. Spuścizna Króla Settry To właśnie Settra, pierwszy król-kapłan Khemri, za sprawą którego Khemri wszedła w swój złoty wiek. Był charyzmatycznym władcą oraz wytrawnym dowódcą, który wzbudzał strach w ponad połowie świata. Nie starczało mu to co zdobył, gdyż miał świadomość że pewnego dnia śmierć go ograbi ze wszystkiego co do tej pory posiadł, jego potęgi oraz ziem. Zdeterminowany aby ominąć tą niedopuszczalną sytuację, jaką była śmierć, nakazał swoim kapłanom aby odnaleźli metodę aby mógł żyć wiecznie. Ta myśl oraz pragnienie nieśmiertelności oraz pragnienie życia wiecznego w raju jaki sam stworzył, pochłonęła Settrę bez reszty. Kapłani z Khemri zrobili tak jak Settra im nakazał, przez lata ważyli magiczne mikstury oraz recytowali inkantacje zdeterminowani aby rozszyfrować zagadkę wiecznego życia. Podróżowali ku nieznanym lądom by odszukać sekret aby uniknąć nieuchronnej śmierci. W swoich badaniach, kapłani nauczyli się wiele ale uświadomili sobie że prawdziwa nieśmiertelność jest po za ich zasięgiem. Swoje dokonania obwieścili Settrze oraz kontynuowali zmagania aby wydłużyć życie, choć nie mieli wiele nadziei że cokolwiek ponad to co już wiedzą, zdołają osiągnąć. Kapłani roztropnie zdecydowali że zachowają część tego co wiedzą, dla siebie. Dzięki wiedzy którą zdobyli oraz opanowali byli w stanie wydłużyć własne życie ponad wiek. Niestety nie byli w stanie zatrzymać upływu czasu, co oznaczało że ich ciała starzały się w nieskończoność. Piramida Settry Pomimo usilnych starań kapłanów, Settry nie udało się uratować przed śmiercią. Gdy czas Settr ostatecznie przeminął, on sam pozostał pełen gniewu i dumy aż po ostatnie tchnienie życia. Potężne inkantacje zostały intonowane nad jego ciałem i w końcu został pochowany w wielkim splendorze i chwale. Zabezpieczony przed gniciem, ciało Settry zostało pochowane głęboko pod ziemią w wielkiej piramidzie z białego kamienia. Liczy-kapłani z Khemrii nigdy nie odkryli sposobu aby uniknąć śmierci, lecz uważali że przy odpowiednich rytuałach Ci którzy umarli mogli zostać wskrzeszeni tak jak zostali pochowani, w swoich wiecznych ciałach. Settrze zostały przekazane te wieści, na jego łożu śmierci, obiecując mu że gdy się przebudzi będzie na niego czekać wieczne życie. Przez tysiące lat, ogień był palony w jego komorze grobowej, przyciągając jego duszę zaklęciami oraz ofiarami by czekała na dzień przebudzenia. Sami zaś Liczy-kapłani cieszyli się własnym życiem wydłużonym ponad normalny byt, ich władza była ogromna i jedynie odpowiadali przed królem Khemrii. Czas Królów. Po Settrze przybyło wielu władców, lecz żaden z nich nie mógł mu dorównać. Lecz i oni nakazali swoim kapłanom aby by ich pochowano jak Settrę, by i oni mogli doczekać życia w raju. Wkrótce miasta umarłych zaczęły górować nad miastami ludzi. A żyjący skupiali się jedynie na przygotowaniu swoich władców do pochówku zaniedbując resztę dziedzin życia. Niebawem i co znamienitsi lordowie nakazali aby ich też chowano w ten sposób. Kolejne mniejsze piramidy rosły obok tych należących do władców. W całej Nehekharze miasta umarłych przewyższały liczebność miasta żywych. Czas ten dał wzrost potęgi militarnej Nehekhary. Armie rydwanów, silnych łuczników i silnie zdyscyplinowanej piechoty maszerowała na wojnę naprzeciw wrogom króla. Na zachodniej części okrutnej pustyni, nomadzi zostali zmuszeni do wysyłania daniny do Khemrii w formie niewolników, złota, cennych kamieni. Na północy i południu toczono wiele bitew przeciw zielono skórym oraz barbarzyńskim ludziom. Podboje te dały wiele cennych materiałów na budowę królewskich grobowców. Nikt nie był w stanie przeciwstawić się potędze Nehekhary i rządzili niepodzielnie na całej podbitej ziemi. Jednakże tragedia spotkała Nehekharańczyków, gdyż niebawem całe społeczeństwo miało zostać niebawem zniszczone przez jednego człowieka. Anubis - 2007-10-01, 22:09 Zdrada Nagasha Upadek Nehekhary oraz tragiczna destrukcja jej ludu została sprowadzona przez ambicje jednego, czarnoksiężnika. Kiedy uzyskał honorowa pozycję najwyższego kapłana Khermii, zaczął wypaczać inkantacje oraz głosić herezje, a na samym końcu zdradził własnego brata, który był władcą Khermii. Przepełniony chciwością oraz dumą, Nagash zajął tron swego brata i wprawił w ruch swój plan aby zostać królem jak również i kapłanem. Pewnej nocy, gdy chmury zasłoniły księżyc, zamordował młodego króla, poprzez pogrzebanie go żywcem w środku Wielkiej Piramidy Khetep. Następnego ranka, gdy krew jeszcze plamiąca jego ręce nie została zmyta, objął tron i nikt nie odważył się sprzeciwić temu. Panowanie Nagasha zaznaczone było terrorem ludu Nehekhary. Uzurpator postanowił powiększyć swoją własną potęgę, dzięki diabelskim konszachtą. Społeczeństwo obawiało się takich praktyk, gdyż uważano że może to ściągnąć gniew bogów. Nagash wezwał i zniewolił wiele demonów które nauczyły go wiele o swych mrocznych praktykach. W końcu postanowił zbudować swój własny grobowiec, zażądał wielkich danin w złocie i srebrze , które miały zostać przesłane do stolicy. Czarny kamień został przywieziony z dalekich krain i wkrótce Czarna Piramida Nagasha zaczęła górować nad innymi, na setki metrów ku niebu. Tak wielkie było zapotrzebowanie Nagasha na daniny że w końcu sprowadziło głód na lud Nehekhary, a wielkie miasta popadły w ruinę. W końcu inni królowie zbuntowali się przeciw władcy Khermii i wielkie armie ruszyły na stolicę. Król-kapłan Nagash użył swoich piekielnych mocy aby ożywić legiony dawno umarłych wojowników. To był pierwszy raz gdy umarli zostali wezwani by służyć innemu, niosąc strach który wymuszał ucieczkę wśród wielu przed armią umarłych. Po tytanicznej bitwie, Nagash został w końcu pokonany. Niektórzy uważali że został zabity, a inni że zdołał uciec na północny wschód by knuć zemstę. Przeklęta Czarna Piramida została opuszczona i przez wieki pozostała uznawana za nawiedzoną przez wielu. Przez setki lat królowie kontynuowali rządy nad Nehekharą, jednak zgnilizna pozostawiona przez Nagasha nadal była obecna a jego zdrada nigdy nie została zapomniana. Jego diabelskie bluźnierstwa dotarły do miasta Lahmi którego królowa zaczęła studiować te zakazane inkantacje. Wypiła eliksir Nagasha, który wydłużył jej życie w nieskończoność, jednocześnie przeklinając ją na wieki. Bojąc się zemsty bogów, król Alcadizaar wypowiedział wojnę przeklętej królowej, ruszając wielką armie na Lahmie. Setki rydwanów pędziły na czele łuczników i włóczników. Potęga Lamii została zniszczona, a królowa zbiegła w towarzystwie tych na których nałożyła tą samą klątwę wampiryzmu. Nagash, który zdołał uciec przed zagładą wieki temu, skrywał się w górach na północnym wschodzie, rozpoznał znak splamienia jego własnego pradawnego zła. Uradował się na to że królowa Lamii stała się Wampirzycą. Przywitał ich a wampiry stały się jego kapitanami, przeklęte kreatury działały w mrokach cienia, kierowane wolą swego pana. Nagash wysłał wampiry by wypowiedziały wojnę Khemrii, nakazując aby całe królestwo stało się królestwem umarłych. Pod swymi sztandarami Wampiry posiadły szkielety wyciągnięte z ich grobów dzięki mocy Nagasha. Wojna i niepokój ogarnął Nehekharę, na wiele lat, ziemia stała się splamiona przez herezję Nagasha i jego demoniczna magię. Ale Nagash nie docenił swych dawnych rodaków, Alcadizaar Zwycięzca był najwspanialszym z generałów jego wieku. Poprowadził niezliczoną armie Nehekhary naprzeciw Nagashowemu złu, która trwała wiele lat.W końcu, nieumarłe hordy Nagasha zostały odparte. Niestety sam mroczny czarnoksiężnik nadal kroczył po ziemi. Jego plugawiąca nekromancja była nowa i niedoskonała, przynajmniej na razie. Anubis - 2007-10-01, 23:29 Zemsta Nagasha Taka wielka była gorycz Nagasha, tak wielki potencjał tkwił w jego ambicjach, że wolał zakończyć wszelkie życie w Nehekharz, niż patrzeć jak kto inny rządzi tym krajem.Zatruł czyste wody rzeki Vitae, zatruwał tak długo póki krystaliczne wody stały się gęste i ciemne, niszcząc ziemie która była uzależniona od jej życiodajnych wód. Od tond na zawsze, rzeka była zwana, rzeką Mortis. Plagi rozprzestrzeniały się błyskawicznie po Nehekharze. A liczba tych którzy padli przez choroby, zaczęła przewyższać tych którzy jeszcze żyli. Łkając za swoich biednych ludzi, Alcadizaar usiadł na swoim tronie a jego królestwo zostało zniszczone przez wroga któremu on nie mógł stawić czoła. Patrzył bezradnie jak jego przyjaciele, doradcy umierali, potem jego dzieci i na końcu jego żona Khalida, zwana Królowa Lybaras. Gdy nieumarłe siły Nagasha po raz kolejny zaatakowały Nehekharę, napotkały ślady oporu, gdyż reszta ludzi zginęła. W końcu, Alcadizaar został schwytany i wywleczony do lochu pod fortecą Nagasha, w której miał zgnić. Pełen szaleńczych wizji mocy, Nagasha zaczął inkantować swoje największe i zarazem najpotworniejsze zaklęcie jakie posiadł. Gdy zaszył się w swej fortecy na północnym wschodzie od Nehekhary, niebo zaczęło ciemnieć , ziemia zaczęsła się. Gdy jego czar doszedł do apogeum , ogromna fala energii wypłynęła z ciała czarnoksiężnika, obmywając kraj Nehekhary kradnąc życie ze wszystkiego co napotkało. Uprawy wyschły, a zwierzęta postarzały się w mgnieniu oka. Ostatni ludzie Nehekhary upadli na ziemię, ich skóra stała się jak u starców, jak gdyby postarzeli się o wiek w ciągu sekundy. W przeciągu minut, nie ostała się żadna żywa istota na obszarze Nehekhary. Nagash postanowił wskrzesić całą populację Nehekhary aby pomogła mu w podboju świata. Gdy Nagash popadł w ekstazę triumfu i wyczerpania, Alcadizaar ostatni żyjący król Nehekhary, został tajemniczo uwolniony z swego więzienia, przez zamaskowane istoty, Potężne ostrze zostało mu wciśnięte w dłoń, wtargnął do Nagasha Sali tronowej gdzie czarnoksiężnik regenerował siły po wysiłku jaki włożył w ostatni czar. Wielka walka miała wtedy miejsce i Alcadizaar pozbawił życia Nagasha. On sam zaś znikł z ksiąg historii, pełen przerażenia z racji tego co widział i smutku po utracie najbliższych. Królestwo Umarłych Jedyne co poruszało się pośród umarłych miast byli, Liczy-kapłani. Ich życie wydłużone ponad normalny bieg, zdawały się odporne na klątwę Nagasha. Choć jeszcze tego nie wiedzieli, zyskali w końcu nieśmiertelność w formie jakiej nikt nie był wstanie przewidzieć. Plugawa magia Nagasha spenetrowała najgłębsze zakamarki grobowców oraz jam w których zostali pochowani wojownicy. Klątwa ta wpłynęła w inny sposób na tych którzy umarli, obudzili się i wyszli z swych miejsc wiecznego spoczynku. Z dawno zapomnianych krypt, szkielety wojowników ruszyły naprzód by raz jeszcze słuchać rozkazów swych królów. Po wiekach pogrzebania zesztywniałe zwłoki bohaterów oraz generałów raz jeszcze naprężyły swe mięśnie. Gdy wojownicy byli jedynie bezmyślnymi pionkami, Królowie i Książęta dzięki inkantacją jakie zostały na nich nałożone posiadali nadal swoje wspomnienia, pragnienia oraz ambicję. Wyszli z swych grobowców przerażeni tym co się stało. Oczekiwali że zostaną wskrzeszeni w raju, a okazuje się ze ich ciała SA aby pustymi gnijącymi skorupami, ich kraj zostały zniszczony a królestwa rozbite. Pasje oraz ambicje które towarzyszyły im podczas życia raz jeszcze wypełniły ich umysły i na czele swych umarłych sług ruszyli aby raz jeszcze objąć władze. Były setki królów, gdyż tradycja balsamowania zwłok trwała przez niezliczone generacje, a ci którzy byli za życia najpotężniejsi, teraz byli jednymi z wielu równych sobie. Walki trwały długo pomiędzy Królami, na ziemi na której zostali pochowani. Wiele szkieletów padła w ciągu dwóch dni. Walki tak długo trwały póki grobowiec Settry się nie otwarł, a wraz z nim najpotężniejszy król wyłonił się z swoją przyboczną armią. Sam zmiótł wielu pomniejszych Królów Grobowców, a jego Straz Grobowca tłumiła wszelki opór. Po czasie reszta królów oddała pokłon Settrze i raz jeszcze Nehekhara została złączoną pod sztandarem Settry. Settra rozkazał pozostałym przy życiu Liczym-kapłanom czemu został obudzony nie w pore i czemu stał się tym kim jest. Kapłani zlęknieni gniewu swego pana opowiedzieli historię Nehekhary, tą samą którą ja Wam przekazuję. Jak tylko najlepiej potrafili opowiedzieli zdarzenia które miały miejsce po jego śmierci, o czarze który głupiec Nagash rzucił, przeklinając Nehekharę po wsze czasy. Settra słuchał tego skrywając swą złość w głębi. Gdy nauczył się wszystkiego co wiedzieli Liczy-kapłani, nakazał reszcie królów wrócić do grobowców aby dalej spoczywali po w pokoju. Settra odesłał kapłanów gdyż uważał że posiadł już Doś wielką moc i nie są mu już potrzebni. Zostali oddelegowani do pilnowania grobów władców oraz gdy nadejdzie czas, do wezwania ich. Settra przysiągł że raz jeszcze opanuje cały świat. Przy okazji polując i bacząc na wszelkie ślady Nagasha który przeklną go, w obawie że może powrócić i zagrozić jego nieśmiertelności. I tak oto Nehekhara stała się Królestwem Umarłych. (Opracowanie własne, na podstawie podręcznika do armii Tomb King) Anubis - 2007-10-01, 23:31 Niebawem zajmę sie opisem jednostek, czarów, sztandarów oraz przybliżę charakterystykę Lordów (Settry oraz Khalidy) :) Ps miłej lektury :) Ps2 Wszelkie sugestie proszę słać na PW Wikary - 2007-10-02, 19:24 That's Great!!! Czekam na resztę. Wikary - 2007-10-03, 16:19 Wielkie dzięki. Szkoda że nie napisałeś ile co kosztuje to bym sobie zagrał z kimś na 500 ( ostatnio mam taki zapęd na małe bitwy z dużą dozą zasad, bo chcę się ich dokładnie nauczyć ). Teksty obejrzę w sobotę i napiszę coś więcej Anubis - 2007-10-06, 23:01 Armia Khermii jest w mojej opinii jedną z NAJBARDZIEJ niedocenianych armii jakie do tej pory zauważyłem. Takie wnioski wysuwam z racji tego że do tej pory spotkałem tylko 1 osobę która zbiera tą armie. Prawda jest taka że póki ktoś jej nie spotka na swojej drodze to nie wie do czego jest zdolna. Mam nadzieje że to co do tej pory napisałem choć trochę ukazało potęgę nieumarłych z Khemrii, oraz tego czego należy się lękać... Wikary - 2007-10-07, 07:54 Ja spotkałem nie licząc ciebie TRZY osoby. Moim zdaniem wadę jest to że zamiast uciekać się rozsypują. Dlatego moim zdaniem w każdym oddziale trzeba mieć rezerwę miki - 2007-10-07, 08:40 Nie jest tak źle.Mi się zdaje ,że dużo osób słyszy ,że jak zabije się generała/głównego maga to cała armia się sypie.Już wtedy myślą ,że beznadziejna armia ,trzeba uciekać itp.Co oczywiście jest nieprawdą.Nikt nie wspomniał o zaletach ,jak np. wywoływanie strachu i odporność na psychologię(nie wiem czy u Tombów to samo co u moich).I powiem wam ,że Tomb Kings to druga armią jaką bym grał. Anubis - 2007-10-07, 10:27 U TK jest bardzo podobnie co do Twoich Vampirków Miki. Odporność na psychologię, wywoływanie strachu, a co im szkodzi że sie rozsypują? Przecież przy odrobinie szczęścia to można wskrzesić i cały regiment. Można zniszczyć katapultę a w kolejnej turze jest już jak nowa, to samo sie tyczy giganta który potrafi namieszać ;] Według mnie to jest armia specyficzna i trzeba sie wczuć w nią. Trzeba wiedzieć jak ustawić i wykorzystać wszystkie jednostki. A bardzo łatwo ochronić się przed rozpadaniem, wystarczy głównego maga posadzić za Cascet Of Souls i niech ktoś sie zbliży... Poza tym magia Khemrii wpływa na ruch jednostek. Może i są powolni i nie mają marszu, ale poco im to? Dzięki magii mogą powtórzyć sobie fazę ruchu albo nawet i ataku... 2 wystrzały z katapulty, 2 ataki giganta, podwójny ruch np rydwanów a to wszystko w jednej turze? Według mnie to wystarczy aby w rękach dobrego generała który wie jak uderzyć aby zabolało, potrafi pokonać prawdopodobnie każdego. A kto wie może nawet i Tzenesha, Archaona, Wysokie Elfy i innych... Igol666 - 2007-10-08, 18:12 Tk to armia dla "smakoszy" . Ja osobiście nie mógłbym grać armią która ma klimat pustynny , wydaje mi się że ten klimat jest w większości przypadków odstraszający... Anubis - 2007-10-19, 19:08 Jeśli ktoś by chciał to mogę dorzucić jeszcze pare rzeczy na temat specjalnych postaci takich jak Settra czy Khalida. Ewentualnie czego należy sie bać grając przeciw Khermii lub jakieś opowiadania. Mile widziane są różnego rodzaju opinie, prośby lub sugestie co jeszcze miałbym zamieścić tutaj. miki - 2007-10-19, 21:42 Podoba mi się ten opis.Ja żeby ni zakończyć wątku z VC piszę opowiadania o każdej z linii krwi(patrz. temat o VC)może teżbyś skrobnął coś ciekawego o TK ?Z chęcią bym przeczytał Anubis - 2007-10-19, 22:06 No z miła chęcią, tylko problem polega na tym że nie ma akurat określonych linii krwi jak w Twoim przypadku. Jedynie mogę opowiedzieć o paru interesujących władcach, np o wrogu którego Settra nie był w stanie za życia pokonać! A to już coś oznacza ;> Albo o młodym królu który został pośmiertnie ozłocony bo miał taki kaprys Jak wrócę z zjazdu to skrobnę coś miłego :) Może kogoś to zainteresuje i choć trochę przekona że TK to nie tylko sterta starych kości wybielonych przez palonce słońce miki - 2007-10-19, 22:46 Ja byłem o nich przekonany jak tylko zobaczyłem zdjęcia szkieletów w katalogu.Tak czy sia zawsze masz moje poparcie wtej sprawie ,,My jesteśmy kościoluby ,hopsa sa ,hopsa sa,wybielałe nasze czuby hopsasa hej " antonzilwicki - 2007-11-03, 11:41 Mam do Was wielką prośbę czy ktoś mógłby w miarę ładnie i dokładnie przetłumaczyć z armybook TK opisy do Khalidy i Settry... a może jakby ktoś się pokusil to może coś z Army of Quatar... Nade wsio chodzi o postacie np te wyzej wymienione i prince tutakhnut(czy jakoś tak) Proszę o nie namawianie forumowiczów do publicznego łamania prawa - Duszołap Bruno - 2007-12-17, 11:17 Bardzo podoba mi się ta armia ,ale nią nie gram. Vakunne - 2007-12-26, 21:33 sterta starych kości wybielonych przez palonce słońce Ale za to jakich kości .Ich historia to może WE nie pobija,ale są świetni.I co z tego,że nie grają o panikę??Przecież mogą się odrodzić(z tego co zrozumiałem,ale ja raczej przekręcam ).Jak zbierałem L,lub po polsku J,to przez panikę prawie zawsze przegrywałem(a z paniki już uciec nie można,jak się nie zda) PS.Ja popularnymi lizakami zagrałem dwa razy xD Anubis - 2007-12-26, 21:43 Lizardy raczej takiej niskiego LD nie posiadają. A wyobraź sobie jak grający np goblinami czy scavenami muszą sie czuć jak co chwile mają problemy ze zdaniem testu na panikę :) Już nawet nie mówiąc o Terrorze... Po za tym historia TK bardzo łączy sie z historią VC. Bo gdyby nie Nagash to TK by wyglądali jak pustynna wersja imperium czy bretonii :) Vakunne - 2007-12-26, 21:51 No niby nie mają,ale kostki w moich rękach to makabra.Współczucie dla S i O&G Bruno - 2008-01-11, 16:36 Chyba się wezme za tk po szczurach, ale to wielka nie wiadoma... Anubis - 2008-01-11, 18:37 Z mojej strony jedynie mogę zachęcić do zbierania. Ale muszę ostrzec bo armiami umarłych gra sie inaczej niż innymi. Bruno - 2008-01-11, 21:19 W jakim senisie? Anubis - 2008-01-11, 23:40 Trzeba pamiętać ze jeśli przegrywają walkę to za każdy pkt przegrany dostają dodatkową ranę. Nie mają marszu (Tk wogule a VC przy generale maja aby), można masowo wskrzeszać jednostki u TK nawet rydwany i katapulty. Po za tym rydwany nie służa do taranowania przeciwnika tylko do flankowania. Magia zawsze wychodzi chyba ze ja ktos rozproszy. Nie trzeba sie martwić oto że wypadnie miskast i wszystko popsuje. A śmierć generała oznacza dosłownie ze armia rozsypuje się w proch. Wiecej informacji znajdziesz w AB. Ale ta armia ma plusy, nigdy nie ociekną z pola walki, odporne na psychologie, oraz wzbudzają strach albo terror. Wikary - 2008-01-12, 09:30 Ja będę sobie zbierał tak klimatycznie jak uzbieram SM na 1000. Wtedy wracam do battla, ale bardzo hobbystycznie - jedna figurka pieszczona do końca. Nie zdziw się Anubisie jak będę cię zaczepiał na GG czasami, żeby się o coś z TK spytać Anubis - 2008-01-13, 15:31 Ja problemu nie widzę i zapraszam :) Jak tylko będę w stanie pomóc to pomogę. Niestety co do strategi i rozpisek jedynie mogę doradzić bo jeszcze nie miałem okazji zagrać przeciw komuś. Ale jak hobbystycznie to radze opanować technikę non metal metal (czy jak tam to sie pisze) albo zainwestować w złotą i białą farbę bo troooooooche tego zużyjesz ;) Przy okazji niebawem wrzuce zestaw figsów jaki do tej pory zrobiłem wraz z konwersjami :) wiec troszkę pomoże Ci to :) Wikary - 2008-01-16, 20:01 Wielkie dzięki. Ja mam pomysłów parę na figsy, ale to jak się za nie zabiorę ... A tak troszeczkę nie z działu pytanko: Jakich farb polecacie na TK? Piguła - 2008-01-16, 20:09 Bleached bone i złoty . A tak na poważnie, to bleached bone, brązy, złoty i biały. szaty białe, kości bleachedboniaste, a broń i zdobienia metaliczne. Anubis - 2008-01-16, 23:24 Nic dodać, nic ująć. No może po za tym że musiał byś do rzucić jakieś z 2 kolorki na sztandary i ogólny motyw armii. Jak wziąłem Darkengel Green i Scirpion Grean. Oraz Gore Red i Blood Red. Anubis - 2008-01-30, 14:58 Ostatnio przeglądając stronkę GW odkryłem coś ciekawego. Miedzy innymi że OGRY można wrzucić do dowolnej armii jako Dogs Of War. Tak pomyślałem że skoro TK brakuje trochę silnego uderzenia i odporności na ciosy, to wsparcie tego typu mogło by być niezłym dodatkiem. Przeciętnie dowolna jednostka ogrów którą można wystawić ma zbliżone współczynniki do Gigusia. A giguś to 1 jednostka a tu miało by sie cały oddział... Co sądzicie o tym pomyśle, aby wrzucić do armii TK jakieś ogry? Bruno - 2008-01-30, 15:08 Może ,takiego lekko... zabitego? Albo w bandażach ,bo troche dziwnie wyglądają u mnie dogs war z różnymi rasami. Np. orki- są głupie i chcą być silne ,no i chą świecidełka. Krasnale- uważają siebie za lepszych ,no i nie sądze ,żeby komuś dawały kase... Skaveny- pewnie najemnik trafiłby na stół! A tak nawiasem mówiąc ,to chce sobie zrobić "szczurzego giganta". Trupy ogólnie- oglądałeś filmy o trupach? Tam to zombi zjadają ludzi. Anubis - 2008-01-30, 15:15 Naoglądałem sie dosyć filmów o trupach. Ale zapominasz chyba ze TK to nie VC gdzie zombie wałęsają sie i pożerają ludzkie mózgi. Tomb Kings to bardziej "inteligentne" trupy. Oni w pewnym sensie akceptują żywe istoty. Puki nie zaczynają kraść im artefaktów. A wracając do filmów widziałeś "Mumię"? Tam był Benny który służył Imhotepowi Wiec jak widać żywe istoty aż tak nie kują w oczy u TK, co innego VC Bruno - 2008-01-30, 15:38 Może... Rób jak chcesz! Arghain - 2008-01-30, 17:34 To naprawdę mu pomogłeś... nie ma co... sorry, ale Bruno! 50% twoich postów to spam. Spamujesz i spamujesz :/ Jak już bierzesz się za pisanie postów niech będzie na temat i rzeczowy. A co do twojego pytania. Jest do dość ciekawy i oryginalny pomysł... ale boję się o klimat jakże wspaniałej armii którą jest Tomb King... Piguła - 2008-01-30, 19:18 W sprawie Bruna zgadzam się z przedmówcą. Dodam jeszcze, że potrafisz człowieka rozśmieszyć. A co do Anubisa, to wydaje mi się, że możesz wstawić ogry nawet jako żywe. W końcu to najemnicy, a imperium Nekehary ma dość pieniędzy, aby ich opłacić... no i najemnicy nie zgodzili by się służyć komuś, kto chce zrobić z nich żywe trupy. Anubis - 2008-01-30, 20:24 Dokładnie :) A nawet jak by chcieli to z tego co wiem nie byli by w stanie :) Bo Imperium Nehekhary zostało stworzone na bazie WIECZNEJ lojalnej służbie swemu władcy, nawet po śmierci :) Ja sobie bym był w stanie wyobrazić sytuacje w której Tk z Ogrami by mogli nawet walczyć po tej samej stronie. Wystarczy odpowiedni impuls i lekkie pchnięcie, aby przekonać ich aby wraz z np. Settrą zaatakowali ziemie imperium albo Krasnali. Powód dla którego TK mieli by atakować to odebranie skradzionych artefaktów albo zniszczenie ksiąg Nagasha które skrywane są w Imperium (dokładnie nie pamiętam nazwy miasta :( ), a Ogry kasa i jedzonko :) Akurat ten motyw ataku na ludzi i krasnale wyżej wymieniony zaczerpnąłem z kampanii Nemezis Crown. Sajmon - 2008-01-31, 12:04 Moim zdaniem to nawet figurki Ogrów pasują do tej armii. Mają dość sporej wielkości elementy opancerzenia (myślę o tym czymś co noszą chociażby na brzuchach), które można pomalować w kolorystyce TK. Czyli dużo złotego w końcu Ogry kochają złoto. Jest to jednak tylko moje wyobrażenie. Niemniej jednak trafiłeś z tym tematem Anubisie, ponieważ ostatnio poważnie zastanawiałem się nad dodaniem małego oddziału Irongutsów do mojej hordy zielonoskórych. Byłby to w pewnym sensie mój powrót do 5 edycji WH, gdzie w armii O&G Ogry występowały na porządku dziennym msabal - 2008-02-12, 17:34 Chłopie jestes wielki z ta historią. wprawdzie przeczytałem to w ArmyBooku ale dzieki polskiej wersji jakoś to mogę sobuie poukładac. Gdybyś jeszce dał opis inkantacji z podręcznika... Anubis - 2008-02-12, 18:23 Wiesz nie przesadzajmy, do Settry mi brakuje ;) A tak na poważnie to niestety za jakiś czas będę musiał niestety tą historię zmienić... bo przepisywanie podręcznika mniej lub bardziej jest zabronione przez prawo. Dla tego na bazie tego co napisałem zrobię "streszczenie" tak samo zrobię z opisem całej armii. Aby było wszystko cacy :) Co do Inkantacji... to mógłbym ale nie mam czasu, to po pierwsze. A po za tym co tam jest do tłumaczenia? Pocisk o charakterystykach XYZ to wystarczy aby wiedzieć o co w tym chodzi. Horekhah's... to po prostu dodatkowa faza ataku w odległości X, rzucana na mocy Z która jest napisana w opisie Licza/High Lich. Djedra's... to wskrzeszanie w odległości X jednostkę A wskrzeszasz na Z, jednostkę B wskrzeszasz na Q, a jednostkę C wskrzeszasz na V. Mankara's... To samo co Horekhah's... tylko że masz fazę ruchu. Jedynie tyle mogę napisać. gollum - 2008-03-29, 12:08 A może gra ktoś Tomb Kingsami z 5 edyci? Bylbym wdzięczny za podzielenie się jakimiś poradami lub uwagami, które mi pomogą zebrać swoją armię. Bruno - 2008-03-29, 12:29 Jak z piątej? Przecierz to już 7ed. Nie sądze ,żeby Anubis grał 5ed... gollum - 2008-03-31, 15:55 Ale ja się pytam czy ktos gra jeszcze w piata edycje ma AB do TK Nie pytalem sie czy Anubis w nia gry tylko czy ktokolwiek na tym forum gra albo wogule słyszał o 5 edycji Duszołap - 2008-03-31, 16:38 Ale ja się pytam czy ktos gra jeszcze w piata edycje ma AB do TK Nie pytalem sie czy Anubis w nia gry tylko czy ktokolwiek na tym forum gra albo wogule słyszał o 5 edycji Nie przypominam sobie by w 5 edycji była armia TK. Wtedy była tylko armia VC w której TK się zawierała. Dopiero w 6 edycji nastąpił rozłam. Sam jeszcze pamiętam ogromną figurkę Nagasha, rydwany całe z kości i inne takie które przeszły do TK. Anubis - 2008-04-01, 00:19 Zgadzam się w 60% z Duszołapem. TK jako oddzielna armia pojawiła się dopiero w 6 ed. i tu się zgodzę, ale w 5 nie ma WOGULE jednostek TK (wiem, bo mam przed sobą podręcznik). W 4 ed. były Cariony, Katapa, Nagash( z racji pochodzenia, a nie kim sie stał) rydwany, oraz Tomb Guard + Settra. Duszołap - 2008-04-01, 00:27 Nie, no ja pamiętam jak dziś ze w VC były jednostki np mumii. Anubis - 2008-04-01, 22:34 Zgadza się ale to była 4 ed i tam mumie i reszta była. W 5 nie powinno ich być w rozpisce. Z racji tego że w podręczniku ich nie ma :) Wikary - 2008-07-12, 20:55 Mam pytanie. Niestety nie posiadam dużej ilości pieniędzy z powodów, że mój tata zarabia przeciętnie ( czyli tyle by opłacić podatki, kupić jedzenie i pozbierać na coś lub pojechać raz w roku na wakacje ). Co oprócz boxu szkieletów i AB polecacie na początek. Chciałbym również możliwie szybo zagrać choćby na patrolu. Na początku liczyć się dla mnie ma samo granie, a nie wygrywanie. Dopiero później będę "dopieszczał" armię i próbował roznieść przeciwnika. Pozdrawiam Kazadoee EDIT: Co myślicie o tym, aby lekka konnice skleić tak jakby to były trupy centaurów? Robisz tak że zamiast głowy konia przyklejasz korpus szkieletu. I co o tym myślicie? Może być fajne? Bruno - 2008-07-13, 11:13 Skoro ,żeby pograć , to po co się pytasz? Wybierz to co Ci się podoba. Wikary - 2008-07-13, 11:48 Skoro ,żeby pograć , to po co się pytasz? Wybierz to co Ci się podoba. I. Po to jest forum, aby prowadzić dyskusje i można się na nim o coś spytać II. Gra, grą, ale logiczne, że nie chce kupować czegoś, żebym ciągle dostawał po tyłku bo jest to na początek za trudne do prowadzenia ( chodzi mi o wykorzystywanie danej jednostki ). III. Po ostatnich ostrzeżeniach ze strony Duszołapa co do mnie dam ci rade - nie rób Offtopu Tak więc ponawiam pytanie. Dragonlady - 2008-07-13, 16:44 EDIT: Co myślicie o tym, aby lekka konnice skleić tak jakby to były trupy centaurów? Robisz tak że zamiast głowy konia przyklejasz korpus szkieletu. I co o tym myślicie? Może być fajne? Brzmi interesująco. Rozumiem, że posadziłbyś na tym jeźdźców TK. Na pewno urozmaiciło by to armię. Nie pasowały by mi jednak za bardzo te trupki dosiadające skonwertowanych wierzchowców. Ten pomysł (z centaurami) zarezerwowałabym na rydwany, gdzie zamiast koni siłą napędową byłyby właśnie centaury. Najlepiej jeszcze z jakąś włócznią w łapie. W każdym razie uzbrojone. Nie wiem czy coś takiego przeszłoby na turnieju, ale efekt...mniam Anubis - 2008-07-13, 23:52 Kazadoee Ja Ci polecę kupić następujące jednostki na początek: 1) Lich priest 2) Tomb King Te jednostki dosłownie MUSISZ mieć (czemu? dowiesz się z AB ;) ) A jeśli chcesz na patrol mieć zestawik, to wystarczy Ci na początek same liczki. Kolejnym zakupem powinny być albo batalion (bo najbardziej się opłaca) albo rydwaniki. Rydwanik są fajne, bo nie wystawiasz ich pojedynczo tylko tak jak regiment kawalerii, najlepsze jest to że ma zasady lekkiej kawalerii :) Jedyny minus to taki że zadają D3 a nie D6 obrażeń. Ale trzeba pamiętać że masz zawsze minimum 3 rydwany... a jak dokupisz sobie jeszcze jeden i wrzucisz tam TK dopakujesz rydwan ogniem to robi sie.... interesująco. W ostatnim patrolu zestawik samych rydwanów (zaznaczam że bez FCG, bez TK, bez ulepszeń) zniszczył połowę Wich Elfkek kuzyna... Wracając do tematu to warto potem pomyśleć albo nad Scorpionem, TG albo Ushabti. Ale to zależy od stylu gry :) Ja osobiście używam Carionów i Ushabti. Zresztą poczytasz trochę AB i sam będziesz wiedział co i jak :) Wikary - 2008-07-14, 08:35 Dragonlady: Ja zamierzam zrobić lekka kawalerię szkieletów jako centaury i je uzbroić. Ale pomysł, żeby zaprzęgnąć je do rydwanów... też dobry. Anubis: Dziękuję za rady. Widzę, że czeka mnie wielkie oszczędzanie Anubis - 2008-07-14, 17:04 Chętnie służę radą. W końcu trochę się na tym znam Pamiętaj jeszcze że Licz jest najważniejszą jednostką w armii! oraz nie szarżuj jeśli nie jesteś pewien zwycięstwa Wikary - 2008-07-17, 11:02 Posiadam już AB do TK i zaczynam kleić oddział TG - wykonam je jako Mumie ( w dużej części flaw'u jest napisane, ze to mumie strzegły grobowców ). Następnie kupuję box Szkieletów oraz TK i Liche Priesta. I mam pytanie: Bo przeglądając AB do TK zobaczyłem, że Rydwany są wybierane albo jako Core albo jako Special... i nie wiem o co tam chodzi. straznikcytadel - 2008-07-17, 11:10 Nie mam tego army booka, ale domyślam się, ze jeśli masz rydwany w Specialach i weźniesz odpowidnią jednostkę/odpowiedni bajer do boha/Special Character to charioty będą w corach. Ps. Podkreślam, że nie mam tej książki, więc za ewentualne błędy prosze mnie poprawić. Wikary - 2008-07-17, 12:59 Rydwany są w AB do TK przydzielone do jednostki Core jeżeli chodzi o sam układ książki. Anubis - 2008-07-17, 22:13 Już was oświecam, niewierni Z rydwanami chodzi oto że: Jeśli masz Tomb Princa jako generałka to Rydwaniki są w Special Jeśli masz Tomb KINGA jako generałka to Rydwaniki są w Core Można to sobie skojarzyć z tym że Książę nie był tak bardzo wprawiony w bojach więc nie mógł wystawić tyle rydwaników. Albo był to biedny książe.... A Król (powiedzmy Khemri, taki np Settra) mógł wystawić tego mrowie :) Jest to pewien plus bo jesli można wstawić w Core taką fajną jednostkę, zostaje miejsce na Scorpionka, albo Ushabti, tudzież Tomb Guardów straznikcytadel - 2008-07-17, 22:28 Czyli to było coś w stylu tego, co powiedziałem. Anubisie, Dałeś bardzo fajne skojarzenie, które łątwo zapamiętać. Sam TK co prawda nie gram, ale jest to bardzo interesująca armia. Anubis - 2008-07-17, 22:46 Nom zgadza się. Byłeś na dobrym tropie No TK jest interesujące, ale jest dość trudną armią na małe pkt zwłaszcza. (Ostatni mini patrol z DE skończył się remisem. Ja wytłukłem wszystko co stało, ale kuzyn więcej pkt zdobył. Niebawem kolejna potyczka.) gollum - 2008-07-30, 18:04 A jazda w batalionie TK może być uzbrojona w łuki? Na zdjęciu mają włucznie więc jestem ciekaw Anubis - 2008-08-01, 23:06 Jasne. Ja tam osobiście właśnie w takiej formacji wystawiam je :) Bo z takim uzbrojeniem (lekki pancerz, tarcza włócznia) nazwanie tego Ciężką Kawalerią jest "śmieszne" Oczywiście, nie mówię że nie wykorzystasz tego układy. Tylko jest dla mnie lekką stratą kasy bo np te 10 pkt można wykorzystać na dozbrojenie np łuczników :) gollum - 2008-08-07, 16:58 Tak się własnie zastanwwiałem czy batalion byłby dobrym startem żeby zacząć grać TK, stąd też moje pytania;) Bruno - 2008-08-08, 21:05 Sądze ,że dobrym ,nawet bardzo dobrym. Anubis - 2008-08-09, 00:06 Zestaw na start: Batalion Tomb King Lich Priest ft. i mount. AB Na początek to starczy a i nawet tego wszystkiego na patrol nie wsadzisz grined - 2008-08-11, 20:23 Wiadomo kiedy wyjdzie nowy podręcznik do TK? Brałbym się za ich zbieranie, tak pewnie na początku przyszłego roku ale teraz chciałbym kupić podręcznik i nie wiem czy jest sens czy lepiej czekać na nową edycję straznikcytadel - 2008-08-12, 10:22 Zapewnie podręcznk do TK pojawi się za przynajmniej rok, co oznacza, że jest sens go kupować. grined - 2008-08-12, 19:03 Właśnie przeglądam podręcznik do Tomb Kings i nie rozumiem dlaczego są tak niepopularni. Armia jest potężna, ma niesamowite figsy (nie licząc koników:D:D) no a sam klimat też jest świetny. Jak dla mnie dziwna sprawa;D Aż zachciało mi się nimi grać:D gillead - 2008-08-12, 19:11 TK to raczej trudna armia do gry z kilku powodów np. kiedy zabiją ci głównego kapłana twoja armia zaczyna się "sypać" i wtedy nie masz już praktycznie szans na wygraną, brak ciężkiej konnicy(chyba że nazwiesz konnych z lekkim pancerzem i tarczą "ciężką jazdą" ) co do tych świetnych jednostek to na pewno casket of souls i skorpion natomiast łucznicy i zwykła piechota już niezbyt można nazwać świetnymi grined - 2008-08-12, 19:17 Fakt, szkielety są słabawe ale można je wskrzeszać więc nabierają sensu:D Konnica niestety też nie powala, ale za to kaszkiecik czy inkantacje są świetne, zresztą tak jak jednostki specjalne czy rzadkie;) Chwilowo to o czym piszę jest jedynie wnioskami po obejżeniu podręcznika;D Więcej będe mógł powiedzieć jak zagram jakąś bitwę:) straznikcytadel - 2008-08-12, 19:45 Tomb Kings są słabe? Grined, czy ty kiedykolwiek grałeś przeciwko TK? Wtedy zobaczyłbyś, że jest to armia napradę mocna. wiem to, bo przekonałem się o tym na własnej skórze, a grałem z doświadczonymi przeciwnikami. Casted jest dobry, ale nie zawsze działa. Ich łucznicy mają zasadę, że zawsze trafiają na 5+, co często jest zaletą, a nie wadą. grined - 2008-08-12, 20:17 Przeca ja nigdzie nie napisałem że są słabe;) jedynie że szkieleciki nie są zbyt potężne;) To że nie grałem to fakt;) ale to chyba nie dziwne skoro grałem jedynie przeciw chaosowi i w sojuszu z DE Anubis - 2008-08-12, 20:54 Kapłani TK mają jeszcze jedną ważną zaletę albo i dwie. Znają wszystkie zaklęcia i nie ma szans na misscasta Myślę że wadą TK jest brak marszu. VC dzięki Wampirom mogą a TK nie. Nie wiem co to ma być, jakaś dyskryminacja rasowa nawet po śmierci? Kolejna sprawa to, to że koszt wystawienia jednostek. Aby zrobić dobrą armie trzeba zapłacić...SPORO ZAPŁACIĆ. grined - 2008-08-12, 21:03 W sumie z czarami nie dziwne w armii której jest to w zasadzie podstawą;) a mógłbyś nieco rozszerzyć o co chodzi z kosztem?;D Chcę wiedzieć w co się właśnie wpakowałem;) Z góry dzięki za odpowiedź straznikcytadel - 2008-08-13, 10:45 Anubis zapewne napisał o koszcie w złotówkach. Grined, a czemu uważasz, że w TK czary to podstawa? Co do braku marszu, to rzeczywiście boli, ale przynajmniej szarża jest na normalnych zasadach. grined - 2008-08-13, 10:52 Jak dla mnie w armii która "żyje" dzięki magii jest ona raczej podstawą;) Anubis - 2008-08-13, 21:37 Akurat mylisz się Strażniku. Chodziło mi o koszt w pkt. Gdyż, w "normalnej" armii wystarczy aby mieć Generała. A w TK trzeba mieć i Generała i Hierophanta (głównego licza) Na 1500 pkt 1/3 pkt to herosi których MUSISZ mieć. Musisz bo: wymagają tego zasady oraz fakt że bez 2 licza armia traci bardzo wiele! Magia to podstawa w tej armii, ona dosłownie NAPĘDZA jednostki. Pozwala nam wykonać dodatkowy atak (wyobraźcie sobie kolejny atak Giganta :D:D kto przeciw niemu grał wie co potrafi zrobić w dobrych rękach). Jak również pozwala wskrzeszać jednostki (nawet do 12! Ps. dzięki temu rozgromiłem licznikami Wich Elfki ;) )oraz wykonać kolejną fazę ruchu. To ostatnie rekompensuje brak marszu. Mam nadzieję że to choć odrobinkę rozjaśniło wasze wątpliwości grined - 2008-08-13, 21:50 Do takich przymusów jestem przyzwyczajony, w bretonni muszę wystawić BSB i oddział realmów ;D Licze faktycznie namieszać mogą, cudna jednostka;) Dzięki za wyjaśnienie straznikcytadel - 2008-08-14, 11:55 Kiedys grałem przeciwko bone giantowi. I powiem o nim krótko- powolny, ale jets rzeźnikiem. Spotkałem się kiedys nwet ze sztandarem wskrzeszającym ludków (o ile dobrze pamiętam, bo wtedy i paru magów było, a bitwa miała format 2400). Wtedy prawie zatłukłem 2 oddziałami KE (z szarży) oddział warriorów. Zotał im coimmand Group. A tu faza magii TK i z 3 zrobiło się 19. I tylko przez to zdobyłem jedynie połówkę za ten oddział. O błędach powiem: Mea culpa. Anubis - 2008-08-14, 16:03 Masz racje Bone Giant jest wolny, ale od tego ma się Licze i TK aby go "napędzały" Najlepiej BG się sprawdza na licznych i raczej słabych jednostkach np Scaveńskich niewolnikach. Jedynie szkoda że Ushabti nie mają jakiegoś pancerza i lepszego WS. Wtedy by ładnie zamiatały. Zresztą kto wie co GW z Tą armia zrobi... gillead - 2008-08-22, 20:58 A czy ktoś z was wi ekiedy wyjdzie nowa edycja TK? straznikcytadel - 2008-08-22, 22:41 Na pewno trzeba będzie czekać przynajmniej rok. O ile czytałęm, to szybciej wyjdą nawet ChD grined - 2008-08-28, 20:23 Heh, grałem jak do tej pory już trzy patrole TK, wszystkie zakończyły się masakrami dla wroga;D Dwa razy przegrałem z DE i raz z Bretonnią (zresztą moją;D) ale ostatnia bitwa, a raczej moja rozpiska była bardziej żartem;) W każdym razie, dzięki tym bitwom armia podoba mi się jeszcze bardziej;D albo nie są stworzeni na patrole albo ja nie potrafię grać:) Z wniosków to w sumie tyle że ciężka kawaleria jednak jest fajna a tomb swarmy nie do końca;D Anubis - 2008-08-29, 00:04 TK pokazuje swoją potęgę na duże pkt. Im więcej tym lepiej! Napisz co wystawiałeś do tej pory. Może uda się coś wykombinować :) Ja przeważnie wystawiam Liczka, Włóczników, oraz Łuczników. Czasem uda się jeszcze wepchnąć Rydwany albo Ushabti :) grined - 2008-08-29, 15:20 Pierwsza bitwa w zasadzie była średnio legalna bo miałem licza, tomb princa, łuczników i tomb guardów. W następnej miałem licza, 5lekkiej i ciężkiej konnicy, 15 łuczników i skorpiona który mi się nie wykopał i w zasadzie przez to przegrałem, bo wtedy oddział egzekucjonerów dostałby szarżę od niego w tył i ciężkiej konnicy w bok, a tak same koniki się odbiły;) W ostatniej wystawiłem oczywiście licza, 5rydwanów i 4tomb swarmy Tak się teraz zastanawiam jak wyglądaliby TK na podstawkach ze śniegiem. Wiem że to w sumie nie pasuje do klimatu ale w sumie fluufowo można to jakoś wytłumaczyć no i żeby to jakoś sensownie się prezentowało;) Co sądzicie o tym pomyśle? Anubis - 2008-08-30, 20:10 Hmm... interesująca rozpiska. Co do pierwszej bitwy to zamiast Princa trzeba było wystawić łuczników. Co do 2 Bitwy po co Ci 2x5 konnicy? Zamiast tego trzeba było wrzucić piechotę, albo zrobić 1kloca konnicy. 3 bitwa ... bez komentarza... taki układ jednie sie opłaca na 2,5l albo 3k lub więcej pkt. Na serio z takimi rozpiskami musiałbyś mieć ZAJE***TE szczęście aby wygrać. Ja Ci radze abys wystawił 2x piechote + Scorpa + Liczka/2xpiechota + 3 rydwnay + Liczek Co do podstawek to łatwiej by było wytłumaczyć podstawki z dżungli niż śnieżne. grined - 2008-08-30, 20:14 Co do trzeciej bitwy to był bardziej żart:D Poprostu chciałem zobaczyć jak działają rydwany, niestety rozbiły się o grali którzy zjedli potem swarmy;D Ogólnie rozpiski nie były za dobre bo to w sumie moje pierwsze były no i jakoś na te 500pkt ciężko było coś sensownego wkomponować;) ale w następnej bitwie przetestuję to o czym pisałeś i zobaczę jak sobie poradzę;) Dzięki za wytknięcie błędów i porady:) Właśnie, warto wystawiać tomb guardów? Raz ich użyłem i się odbili od egzekucjonerów i jakoś nie wiem co o nich myśleć;D Anubis - 2008-09-22, 15:08 Tomb Guardzi są dobrzy, ale wymiatają dopiero jak wsadzisz do nich TK/TP. Oczywiście nie zaszkodzi tez sztandar :) Ale opłaca się je dopiero wystawić na jakieś większe potyczki. Powiedzmy tak od 1,5k wzwyż. Na 500 pkt najlepiej tak jak pisałem, 2x Piechota + 3x cariony/1x scorpion/3x ushabti i oczywiście LP :) Jeśli chciał byś to wyślij mi na PW rozpiskę to najwyżej pomogę ją dopracować :) Piguła - 2008-10-02, 15:59 Dzień dobry, cześć i czołem! Ostatnio, przeglądając różne takie swoje dziwne plastikowe, metalowe, a już na pewno cholernie drogie rzeczy "by GW" odkryłem, że jestem posiadaczem Królewskich Chorążych TK. Uznałem, że można by kiedyś powiększyć tą żałosną kolekcję. i tu pojawia się poważniejsza sprawa. Uznałem, że pieszego pana można by przerobić na jakiegoś księciunia, czy coś w ten deseń. Mam zamiar brutalnie pozbawić go sztandaru i zamiast niego wstawić tarczę. Tylko czy warto? Zostanie mi wtedy pan na wierzchowcu, a może okazać się, że będzie mi on potrzebny tak, jak... w ogóle się nie będzie przydawać. To pytanie kieruję szczególnie do Anubisa, jako najbardziej obeznanego w temacie, co nie oznacza, że nie wysłucham innych sugestii (tak, nawet tych w stylu "Piguła, ale jesteś ^#%#^%" ) PS Poniżej wrzucam jego zdjęcie: EDIT Wpadłem na kolejny pomysł. Można by mu dać jakiś topór, zamiast chorągwi. W drugiej ręce dostałby wtedy chociażby tarcze (czy jakiś inny i bardziej odjechany coś). Pozdrawiam Piguła Anubis - 2008-10-02, 18:52 Nie ma sprawy zawsze chętnie dopomogę Co do chorążego to jest to jedyny heros który nie posiada inkantacji. Dla tego jest to jednostka hm... "bardzo rzadko wystawiana" że tak to ujmę Ale możne on zawsze zastąpić zwykłego sztandarowca u TG i to jest najczęstsze jego zastosowanie. Sama jednostka daje Ci to ze jak przegrasz walkę o 2pkt do zamiast 2 ran dodatkowo obrywasz 1. Po za tym może wziąć dowolny sztandar. Na tym jego rola w bitwie się kończy Jeśli posiadasz akurat ten sztandar co na obrazku to fajnie... i chętnie go odkupie :D ja bym go zrobił na licza... odciął sztandar i wrzucił bym tam ostrze od rydwanów (od tej 2recznej włóczni dla championa) Co do konnego to możesz teoretycznie używać albo jako sztandarowiec dla "ciężkiej" (słowo ciężka to ironia) kawalerii. Albo też go na liczka przerobić. Liczki są trzonem armii wiec tak czy tak jesteś na nie skazany. Jak by były jakieś jeszcze pytanie, chętnie odpowiem Piguła - 2008-10-03, 14:50 Wielkie dzięki. Po krótkim namyśle, pójdę za Twoją radą i zrobię z niego liczka. A co do sztandaru, to niestety mam ten "zwykły". Pozdrawiam, Piguła Anubis - 2008-10-16, 19:23 Ostatnimi czasy dopadły mnie wątpliwości co do sensu sklejania szkieletów z włóczniami. Przeglądając BP wszędzie piszą żeby robić albo kloce 20+ łuczników albo hand wepon + shield. A stanowczo odradzają włóczni. Problem polega na tym że nie doszukałem się wyjaśnienia czemu hand wepon a nie włócznie ;/ IMHO chyba chodzi oto że wzrasta koszt jednostek o 1pkt a TK jest i tak drogą armia. Ale czy to ma aż takie wielkie znaczenie? Niech mi ktoś to wytłumaczy... grined - 2008-10-16, 21:13 W sumie z hand weaponem mają SV, chociaż nie rozumiem tak stanowczej niechęci to włóczni bo to fajna broń jest;) save - 2008-12-30, 20:32 poda mi ktos wady i zalety TK? grined - 2008-12-30, 20:41 Z tym to do Anubisa;D Tyle co ja mogę powiedzieć to to że są armią na raczej większe pkt, prawdopodobnie tak do 1000 ciężko się tym gra. Mają dość kontrowersyjną ciężką konnicę z SV na 4+;) Z zalet, dobre jednostki wykopujące się, świetni łucznicy i cudowna magia:D Anubis - 2008-12-30, 21:12 Szczerze to mógłbym odpisać na tą prośbę, ale nie widzę potrzeby. Wystarczy aby przeczytać to co do tej pory zostało napisane i wszystko będzie jasne. Jedynie odpowiadać będę na konkretne pytania, nie dotyczące statystyk, mechanizmów działania np magii itd. Jedynie ogólnikowo albo na zasadzie kontrastu. Wszystkie osoby proszące o wyżej wymienione rzeczy będę odsyłał do postu: http://www.bitewniaki-forum.pl/viewtopic.php?t=639 Ps. To co napisał mój szanowny przedmówca jest prawdą i zgadzam się z tym. save - 2008-12-30, 21:18 ja znam staty TK ale mi chowdzi o wady i zalety n.p dobre maszyny u krasi itp Anubis - 2008-12-30, 21:24 .................... Zalety: Łucznicy, Wykopki, Gigant, Rydwany, Wskrzeszanie, Strach,Umarli Wady: Brak marszu, Drogie jednostki, ciężko się gra na małe pkt., Tyle na tą chwile pamiętam... Darth Smart - 2009-05-13, 22:35 Mam pytanie. Dopiero zaczynam z Tomb Kingsami i za nic nie mogę się doczytać po co są rzuty przy Inkantacjach? @EDIT: Już mam ;P Anubis - 2009-05-18, 22:09 No więc co do potrzeby rzucania kostek potrzebne one są do sprawdzenia czy da się je zdispelować. To w ramach jak by ktoś nie wiedział ;] Final Fantasy Crystal Chronicles: My Life as a King Little King"s Story O czym mówić???? Niesmiałośc trudno zwalczyć Boty Jest tu ktos z Krakowa? [s] Krótki low-cap STAR do G36 |